Eternal Sunshine Of The Spotless Mind

Temat: Najlepsze klaty 2
Paweł Korzeniowski to jakaś porażka na tym zdjęciu - już mogli jakieś inne dać.
Dżastin T. takie chucherko i do tego te dziary - jakoś nie współgra to razem.
Ten cały Gerard Butler to brzuszek ma za duży . Pudzian - fajnie, fajnie jeno
ciut za dużo . Ten od Harego Portiera to jakiś wymoczek i nie wiem po kiego
grzyba w tej galerii jest . Colin tez jakiś taki wychudzony hihihi.
Reszta jest oki, chociaż taki Beckam mnie nie podnieca ani troszkę, Bradziu
Piciu też niekoniecznie bo mi wystarczy jego słodka buźka i klaty nie muszę już
oglądać .
A najlepsza klata z tych wszystkich to Matthew M. <leci ślinka na sam widok> i
Hugh Jackman mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr .

Alem się rozpisała hihihihi.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,46427,78994081,78994081,Najlepsze_klaty_2.html



Temat: Dziewczyny z ustawek...
Dziewczyny z ustawek...
"Na początku trzeba było dowalić dziesięciu dziewczynom, by pomścić Dziarę. Na
następną ustawkę przyszło ich o dziesięć więcej. Je też należało skopać. Teraz
regularnie na parkingu przy Galerii Pomorskiej bije się już ponad 200 dziewczyn".
cd. miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35608,4889877.html
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,63,75303469,75303469,Dziewczyny_z_ustawek_.html


Temat: Tatuaże
Polecam Jarka Szulca studio Wiking,692-704-668. poszukaj sobie strony nazywa
sie jakos Jarek szulc Wiking jakos tak, musisz poszukac.Co do Maja to widzialam
jakie Jarek rzeczy po nim poprawial. Maju nie jest zly, ale Jarek to artysta.
Moja dziara tez jest na tej galerii;-). A co do bólu to boli ta, gdzie
najbardziej wystają kości. Ceny u Jarka- podobne jak u Maja, zalezy od wzoru,
da sie dogadac.POLECAM.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,35854461,35854461,Tatuaze.html


Temat: tatuaż
Witka. Ja robiłem dziare tu jarek.szulc.webpark.pl/ moją łape można
obejrzeć w galerii 1. Gość robi świetnie wiele osób w Częstochowie u niego robi
obceń strone. Pozdro ziomale
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,40565153,40565153,tatuaz.html


Temat: TATUAŻ...
Tylko Foka. Czyli Krzysiek Zurawski, czyli www.fokatatu.pl
Pójdziecie tam i nie będziecie chcieli wyjść z tego salonu.. Ekstra podejście do
klienta, wygodna kanapa, fajna muzyka, albo jakiś film leci. Ja już robię
trzecie tatuaż u Foki, byłem tam po tym jak mi Maju spieprzył dziarę. Krzysiek
mi to poprawił i teraz tylko tam chodzę. Zobaczcie sobie Galerię -> Poprawki na
www.fokatatu.pl zobaczycie, co on może zdziałać nawet na starych i nieudanych
tatuażach.
Nie szkodzi zajrzeć, nawet jeśli jesteście uparci na kogoś innego.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,76446765,76446765,TATUAZ_.html


Temat: TATUAŻ...
maju...
Już 4 razy dziarałem sie u maja i za każdym razem podchodził do tego
profesjonalnie, mówił czym i jak smarować, itd. A że jest wulgarny i czasami
niemiły to prawda, ale niejednokrotnie byłem świadkiem jak jakiś gamoń czy pusta
lala przychodzili i sie pytają czy taki a taki tattoo będzie mu tutaj pasował
czy może wyjdzie z mody, a może tulipana a może serduszko, no ludzie przecież to
rece opadają jak sie to słyszy. dziara jest na całe życie więc jest to sprawa
indywidualna każdej osoby więc maju może co najwyżej zaproponować jakieś dodatki
lub cienie.

A co do Foki lub Szulca czy innych to sie nie wypowiadam bo nie dziarałem sie u
nich jeszcze, ale oglądając ich galerie to naprawde trzymają dobry poziom...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,76446765,76446765,TATUAZ_.html


Temat: Pectus i Danzel nas rozsławią
To się uda tylko trzeba zaskoczyć pomysłem
Niech go piorun trzaśnie :)
Słuszną linię ma Mariusz Sidor.
To bedzie wydarzenie roku :) MTV i Viva u stóp :)

Proponuję scenariusz: Danzel w stroju ufoludka ląduje w tekturowym
UFO w kraterze po Hotelu Rzeszów. Chlebem i solą witają go Tadeusz
Ferenc i Mariusz Sidor. Obydwaj w strojach ludowych. Prezydent
przebrany za krakowiaka a Sidor za górala.
Danzel wysiada i mówi: Ja kochać ten kraj. Kochać polskie
dziewczyna, bigos, flaki i pieroga. Kochać cały kosmos.
Za nim wysiada wyłoniona w konkursie piękna rzeszowianka w stroju
Elfa i mówi: O bejbe bejbe, love me love me today here, oh yeah, :)
Tadeusz Ferenc wręcza bochen chleba i czyta z kartki: Guten morgen,
mniam mniam, very macz.
Na to Sidor macha ciupagą, ryczy: Hej! i sypie danzelowi solą w
gałki oczne.

Jest to sygnał do rozpoczęcia zabawy. Wchodzi ostry bicior, od
człona dymu i kolorofony po oczach. Danzel nie wie co się z nim
dzieje. Z kapsuły wyskakuje Cygan Kostecki i sprzedaje mu blachę
między oczy, następnie zaprasza dupeczkę do lambady :) Sidor wycina
zbójnickiego i krzyczy hej! hej! hej! Krucofuks! Hej! Oczywista
wszystko do rytmu.

Potem przebitka na ratusz, galerie Rzeszów i Graffica. Danzel z
uznaniem mierzy oferowane tam odzienie oraz obuwie. Odpie...ny na
wystrzał, kupuje bilet do trasy podziemnej. Nieoczekiwanie z
podziemi wyskakuje plastikowy kosciotrup i krzyczy: Bileciki do
kontroli! Madafaka!
Zaczyna się napie...nka z kibolką Resovii, która w podły sposób
chciała nielegalnie zwiedzić trasę bez biletów. Ale kamera juz jest
gdzie indziej.
Danzel na audiencji u biskupa. Chwila zadumy nad rolą i kondycją
jednostki ludzkiej we wszechswiecie, wspólne czytanie katechizmu
oraz spowiedź w atmosferze wzajemnego zrozumienia. W tle cały czas
szaleje dupeczka z Kosteckim a maszyna do robienia dymu, (pozyczona
z WDK-u) dymi ile fabryka dała :)
Pokrzepiony strawą duchową Danzel wraca na rynek. Zajada kebaba od
Turka za 8, sosy mieszane, na tle kibolki Resovii zmagającej się
bohatersko z plastikowymi kosciotrupami wyłażącymi z trasy
podziemnej, wspieranymi przez Turków w turbanach, uzbrojonych w
jatagany do rzezania kebabu.
Cały Rynek rozswietlają bożonarodzeniowe światełka. Danzel dostaje
z buta w kalabander i wpada do studni w rynku, lecz w ostatniej
chwili chwyta go czuwająca nad miastem opiekuńcza dłoń Ryszarda,
palącego cygaro. (mylona często z niewidzialną ręką rynku) :)
Rysiek ma 50 centów w łapsku i inkrustowaną świecącymi diodami
dziarę: 1000% NORMY - RZESZÓW.

Z balkonu ratusza spada czterysta baniek które Tadeusz ciska z
podołka sukmany chłopskiej w kłębiacą się ciżbę ludzką. Na końcu
zajeżdża asfalciarka i zalewa wszystko i wszystkich gorącym
asfaltem. W którym Rysiek, Tadek, Sidor i Danzel odciskają swoje
prawice. Dymiącą nawierzchnię schładza kropidłem jego escelencja
biskup, błogosławiąc inwestycję znakiem krzyża. Spod asfaltu wysuwa
się las rąk z wyprostowanym do góry kciukiem.
Wszyscy usmiechają się radośnie do kamery. W tle cygan Kostecki
odprowadza dupeczkę na dworzec PKS, bowiem jest to jej ostatni
autobus powrotny do chałupy. Po drodze wstępują na zapiekanki :)

Mysle ze to mogłoby załapac. Takiego czegos nie ma w innych
miastach.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,69,84700247,84700247,Pectus_i_Danzel_nas_rozslawia.html


Temat: Przygotowania do rzeszowskiego teledysku Danzela
To się może udać tylko trzeba zaskoczyć pomysłem
Niech go piorun trzaśnie :)
Słuszną linię ma Mariusz Sidor.
To bedzie wydarzenie roku :) MTV i Viva u stóp :)

Proponuję scenariusz: Danzel w stroju ufoludka ląduje w tekturowym
UFO w kraterze po Hotelu Rzeszów. Chlebem i solą witają go Tadeusz
Ferenc i Mariusz Sidor. Obydwaj w strojach ludowych. Prezydent
przebrany za krakowiaka a Sidor za górala.
Danzel wysiada i mówi: Ja kochać ten kraj. Kochać polskie
dziewczyna, bigos, flaki i pieroga. Kochać cały kosmos.
Za nim wysiada wyłoniona w konkursie piękna rzeszowianka w stroju
Elfa i mówi: O bejbe bejbe, love me love me today here, oh yeah, :)
Tadeusz Ferenc wręcza bochen chleba i czyta z kartki: Guten morgen,
mniam mniam, very macz.
Na to Sidor macha ciupagą, ryczy: Hej! i sypie danzelowi solą w
gałki oczne.

Jest to sygnał do rozpoczęcia zabawy. Wchodzi ostry bicior, od
człona dymu i kolorofony po oczach. Danzel nie wie co się z nim
dzieje. Z kapsuły wyskakuje Cygan Kostecki i sprzedaje mu blachę
między oczy, następnie zaprasza dupeczkę do lambady :) Sidor wycina
zbójnickiego i krzyczy hej! hej! hej! Krucofuks! Hej! Oczywista
wszystko do rytmu.

Potem przebitka na ratusz, galerie Rzeszów i Graffica. Danzel z
uznaniem mierzy oferowane tam odzienie oraz obuwie. Odpie...ny na
wystrzał, kupuje bilet do trasy podziemnej. Nieoczekiwanie z
podziemi wyskakuje plastikowy kosciotrup i krzyczy: Bileciki do
kontroli! Madafaka!
Zaczyna się napie...nka z Resovią która chciała nielegalnie
zwiedzić trasę bez biletów. Ale kamera juz jest gdzie indziej.
Danzel na audiencji u biskupa. Chwila zadumy nad rolą i kondycją
jednostki ludzkiej we wszechswiecie, wspólne czytanie katechizmu
oraz spowiedź w atmosferze wzajemnego zrozumienia. W tle cały czas
szaleje dupeczka z Kosteckim a maszyna do robienia dymu, (pozyczona
z WDK-u) dymi ile fabryka dała :)
Pokrzepiony strawą duchową Danzel wraca na rynek. Zajada kebaba od
Turka za 8, sosy mieszane, na tle Resovii walczącej z plastikowymi
kosciotrupami wyłażącymi z trasy podziemnej, wspieranymi przez
Turków w turbanach, uzbrojonych w jatagany do rzezania kebabu.
Cały Rynek rozswietlają bożonoarodzeniowe światełka. Danzel dostaje
z buta w kalabander i wpada do studni w rynku, lecz w ostatniej
chwili chwyta go czuwająca nad miastem opiekuńcza dłoń Ryszarda,
palącego cygaro. (mylona często z niewidzialną ręką rynku) :)
Rysiek ma 50 w łapsku i inkrustowaną świecącymi diodami dziarę:
1000% NORMY - RZESZÓW.

Z balkonu ratusza spada czterysta baniek które Tadeusz ciska z
podołka sukmany chłopskiej w kłębiacą się ciżbę ludzką. Na końcu
zajeżdża asfalciarka i zalewa wszystko gorącym asfaltem. W którym
Rysiek, Tadek, Sidor i Danzel odciskają swoje prawice. Dymiącą
nawierzchnię schładza kropidłem jego escelencja biskup, błogosławiąc
inwestycję znakiem krzyża. Spod asfaltu wysuwa się las rąk z
wyprostowanym do góry kciukiem.
Wszyscy usmiechają się radośnie do kamery. W tle cygan Kostecki
odprowadza dupeczkę na dworzec PKS, bowiem jest to jej ostatni
autobus do chałupy. Po drodze wstępują na zapiekanki :)

Mysle ze to mogłoby załapac. Takiego czegos nie ma w innych
miastach.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,69,84746148,84746148,Przygotowania_do_rzeszowskiego_teledysku_Danzela.html