Eternal Sunshine Of The Spotless Mind

Temat: Fryzjer
Ja preferuje fryzjerow ze starszym stazem. Sama pochodze z rodziny fryzjerow- dziadek fryzjer, tata fryzjer i ciocia fryzjerka Milo ze sa starsi dalej potrafia ciac maja tak zwane "dobre wyuczone ciecia" i nie mowie ze nie znaja nowosci. Zawsze dobiora ciecie do rodzaju twarzy, powiedza czemu tak, a tym bardziej powiedza to Pani nie bedzie pasowalo lub nie da Pani sobie rady z ulozeniem tej fryzury. Jesli chodzi o galerie w KK to osobiscie nie polecam..nie mowie ze zle scinaja, ale..zawsze jest jakies "ale". Nie ufam osoba ktore wyjezdzaja na szkolenie miesieczne i juz sa fryzjerami..dla mnie to smieszne- nauczyc sie jednego ciecia to nie trudnosc a wiem ze tak bywa z racji tego ze slysze to w domu

Osobiscie polecam "Salon Ewa"- miesci sie kolo pizzeri Expres w KK :) oraz zaznaczam, ze jest to fryzjer wylacznie damski :) a i nie jest to moja rodzina zeby nie bylo autoreklamy
Źródło: kedzierzyn-kozle.net/viewtopic.php?t=797



Temat: Czarujący Maxim de Winter czyli "Rebecca"
"Rebecca" zawitała też do Finlandii, gdzie niedawno miała premierę. Wysmyrałam w necie zdjęcia z tamecznej produkcji i jak nie zaczniecie komentować, tego co tu daję, to będę krzyczeć, długo i głośno! Rzondam komciószkuff!!!1one

http://www.dramamusicals.de/galerie/reb_kouvola.php

Podoba mi się garderoba Ich, za to fryzura... Znowu węgierskie, postHitchowe loczki, jak widzę. A ona miała włosy proste! Jak druty! Lanky, lanky, lanky hair!

Mieszane uczucia we mnie wywołuje deseń na ścianach Morgenzimmer, ale generalnie dekoracja przyjemna. Fryzura Danny taka więcej z kosmosu.

Hotelowa restauracja bomba, Maxim ma za krótkie portki, spod których wystaje mu hektar skarpetek, żeby nie to gajerek byłby ok. No i ten kiep w zębach, Maksiu, bój się Boga, chłopie, w obecności damy?

Pani van Hopper na balu może być, chociaż ciut za mało krzykliwa, jej strój powinien walić po oczach i wrzeszczeć "TU PATRZCIE!!! TU!!!". Natomiast hall Manderley jest nad wyraz skromny, jak na rezydencję, na samo wspomnienie której wszyscy mają mokre majtki, o widoku nie mówiąc.

Podoba mi się, że Ich w scenach restauracyjnych wisi na brzeżku krzesła, jakby się bała zająć więcej przestrzeni i osłania się torebką jak tarczą. Takiej mowy ciała brakowało mi nieco u Wietske. Pani van Hopper z lisem niezła, choć powinna być zdecydowanie starsza.

Favell za to rzondzi, z kołnierzem jak Don Pedro z Krainy Deszczowców (sam płaszczyk jest w ogóle malyna) oraz demonicznym wyszczerzem typu "Zaraz cię zjem, Czerwony Kapturku".
Źródło: uwekroeger.fora.pl/a/a,37.html


Temat: Silverfall: Earth Awakening


Silverfall: Earth Awakening

Producent: Kyiv’s Games
Wydawca: Monte Cristo
Kategoria: gry akcji, cRPG
Data Premiery:
Europa: 25 lutego 2008
Polska: obecnie brak planów wydania

Tryb gry: single / multiplayer
Tryb multiplayer: LAN / Internet
Wymagania wiekowe: 16+
Wymagania sprzętowe
Pentium 4 3 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza), Windows XP.

Opis Gry
Silverfall: Earth Awakening to pierwszy dodatek do gry cRPG, w której magia oraz świat technologii przenika się i tworzy spójną całość. Za ten tytuł odpowiedzialne jest studio Kyiv’s Games, autorzy podstawowej gry.
Ponownie trafiamy do krainy Nelwe, by wcielić się we władcę miasta Silverfall. Dwie rywalizujące grupy – „The Coal Clash Clan” oraz „The Bark Panters” – toczą na pobliskich terenach wyniszczającą wojnę. Niczemu winni mieszkańcy okolicznych obszarów zwracają się do gracza z prośbą o pomoc. Podczas rozgrywki dokonujemy wielu wyborów, które poprowadzą nas przez tajniki ścieżki posługiwania się magią lub technologią. Zabawę rozpoczynamy na czterdziestym piątym poziomie doświadczenia.
Gra oferuje dwie nowe rasy możliwe do wyboru podczas kreacji bohatera. Pierwsza z nich to Krasnoludy – dzieci szczęścia i potężni wojownicy. Posiadają specjalne zdolności, które sprawiają, że są odporni na magię bardziej niż inni, dzięki czemu w walce potrafią niekiedy ignorować wrogie zaklęcia. Druga rasa to Jaszczury. Te z kolei są mistrzami łucznictwa, co nie przeszkadza im posługiwać się ciężkimi mieczami. Mają zwiększony poziom zręczności. Posiadają magiczną zdolność, dzięki której na krótki okres czasu mogą wyzwolić w sobie prawdziwą, bestialską naturę zwierzęcia. Wtedy przeobrażają się i wzmacniają swoje ciało oraz współczynniki. Możliwy jest wybór płci, wyglądu twarzy oraz fryzur dla każdej z tych ras.
W Guardian of the Elements gracze otrzymują zupełnie nowy system tworzenia przedmiotów. Wystarczy rozwinąć odpowiednie drzewko umiejętności, a craftowanie unikalnych itemów nie będzie sprawiało trudności. Można też ulepszać aktualnie posiadane przedmioty. System kreacji został oparty na prostych zasadach. Item będzie bazował na głównym materiale, który deklarujemy na początku procesu tworzenia. Potem decydujemy się na kolor oraz ogólny wygląd przedmiotu. Możemy naszpikować go kolcami lub obłożyć kryształami. Każda z dekoracji zbroi zapewnia różne bonusy. Oprócz tego w grze pojawią się gemy, nazwane „demon stones”. Występują w dwóch rodzajach: „lesser” oraz „greater”. Pierwsze są powszechne, natomiast te drugie to potężne kamyki, bardzo rzadkie, dostępne tylko po wykonaniu serii qeustów. Można je zakładać na zbroje oraz bronie, czym zwiększymy ich statystyki. W dowolnej chwili da się je zdejmować i odkładać do plecaka, lub zastąpić innymi.
W grze pojawia się 22 nowych, specjalnych zdolności oraz osiem zupełnie nowych umiejętności, tzw. „Ultimate Skills”, dostępnych tylko dla graczy na najwyższych poziomach doświadczenia. Nowością jest też prawie sto przedmiotów, w tym unikalne, bardzo rzadkie bronie oraz zestawy ubrań, które po skompletowaniu zapewnią bonusy za cały set. Nowe zdolności zyskali też przeciwnicy. Na naszej drodze staną przeróżne monstra. Poprawiono SI, dzięki czemu gracz musi uważniej dobierać swój ekwipunek i decydować o taktyce. Pojawia się w możliwość handlu między graczami. Jest też multiplayer, który posiada podstawowe tryby, takie jak co-operative.
Udoskonalono system poruszania postacią. Kamera jest zawieszona luźno i można ją obracać oraz nachylać pod dowolnym kątem. Oprócz znanego systemu „Point & Click”, istnieje też możliwość prowadzenia bohatera standardową kombinacją klawiszy „WSAD”. Wzorem gier MMO prosty interfejs gry stał się ruchomy, dzięki czemu wedle naszej woli możemy rozmieścić skróty klawiszowe, minimapę oraz ramki przedstawiające członków drużyny na ekranie. Grafika jest ulepszona w stosunku do pierwowzoru. Dodatek oferuje graczom dwadzieścia różnorodnych lokacji i terenów. Silnik został zoptymalizowany, aby gra sprawnie funkcjonowała na starszych konfiguracjach sprzętowych. Do uruchomienia Silverfall: Earth Awakening nie jest wymagana podstawowa wersja Silverfall.

Galeria
Źródło: emule-polska.pl/index.php?showtopic=47454