Eternal Sunshine Of The Spotless Mind

Temat: kwiecień 2010 - jest ktoś?
Witaj,
my także planujemy kwiecień 2010, ostatni weekend, choć jeszcze nie zaklepaliśmy
terminu w USC, dopiero w lipcu będziemy się starali (podobno wcześniej niż pół
roku przed nie ma co planować).
Wstępnie mamy zaklepane miejsce na obiad dla rodziny po weselu i teraz
rozglądamy się ostatecznie za miejscem na wieczorną imprezę dla znajomych.

Do wczoraj myślałam, że pójdę do ślubu w samodzielnie zaprojektowanej garsonce
(nie jesteśmy super klasyczną parą i raczej chcemy dobrze się bawić i zrobić z
tego nie tylko fajną okazję do spotkania z rodziną, ale też niezłą imprezę), ale
zobaczyłam kilka bardzo nietypowych sukienek, więc możliwe, że się złamię.

Poza tym czytam to forum i planuję, jak tu zaplanować rozpoczęcie
konkretniejszych przygotowań
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,96962588,96962588,kwiecien_2010_jest_ktos_.html



Temat: Problemy ślubno - weselne
a jak mamy ci pomóc? skoro plnaowaliście slub to trzeba było wcześniej
skalkulować wydatki i nie liczyć na rodziców... postawić się a nie ciągle
ustępować... i tak rodzice by przyszli na wesele, bo wypada i z powodu co by
ludzie powiedzieli... nie znasz tego? co ktoś z forum może poradzić na twoje
stosunki z rodizcami ? i czemu garsonka za 560 zl to nie ten strój? dlaczego
tego ubrać nie wypada? czmeu nie wytlumaczysz swoich pogladów na wizytówki? nie
zorganizujesz spotkania rodziców, żeby się dogadali kto za co płaci? kto ponosi
czego koszty? tylko takie przerzucanie odpowiedzialnosći z jednych na
drugich... szczerze nie wiem, czy chciaabym mieć takie wesele, one ci więcje
przykrości sprawi i nie będziesz go dobrze wpsominać niż radości... nie lepiej
porstu zorganizować cichą uroczystość wy i świadkowie? skoro zalezy wam na
byciu razem a nie na tej całej oprawie? nie możesz wymagać od rodziców tco rusz
to nowych wydatków oni nie maja obowiązku cię utrzymywać juz dawno jesteś osobą
wobec prawa "dorosła"

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,42365067,42365067,Problemy_slubno_weselne.html


Temat: Mama Panny Młodej ;)
To wszystko zależy od mamy. Ja swojej nie wyobrażam sobie w garsonce!! Bez
względu na kolor i fason. Ale wiem, że wiele pań wybiera właśnie to rozwiązanie.
Na ślubie u mojego brata mama maiła piękną pomarańczowo brązową suknię balową.
I tak też będzie na moim weselu. Zmienimy tylko kolor no i być może fason.
Planujemy czerwony, różowy lub zielony.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,61202276,61202276,Mama_Panny_Mlodej_.html


Temat: Do martyna1985
ja też się jeszzce niedawno nie stresowałam i każdy się dziwił, bo z natury
jestem strasznym nerwusem...i tak mi gadali, że teraz nie mogę przestać myśleć
i cały czas sie denerwuje A poza tym, to już mam dość przygotowań i cieszę
się, że już wszystko mamy. Orkiestra powiadomiona co i jak, pani od dekoracji
sali też (na swieta musimy przejrzec dokladnie ta co mamy i ew. dokupic). Moja
mama w końcu kupiła dzis materiał na garsonkę do kościola i sukienkę na
wesele Teściówki sukienka się szyje, garsonkę ja jej wybrałam i baardzo
się cieszyła, że podoba mi się w tym. Tak uśmiechniętej nigdy jej nie
widziałam Stwierdziła, że teściowa synowej tez się podobać musi A tak poza
tym, to zmniejszyła nam się lista gości o jakies 8 osob, ale i tak jest duzo.
Na dzień dzisiejszy 111 i 13 dzieci!!
Ostatnio miałam nerwowe dni, o wszystko się czepiałam i denerwowałam. To chyba
ten stres przedślubny! Przejdzie mi pOzdrawiam!
P.S. Mam nadzieje, że nasz wątek nie umrze śmiercią naturalną

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,45486724,45486724,Do_martyna1985.html


Temat: fryzjerka i wizazystka w Krakowie poszukiwana
> Wy robicie duże wesele, czy przyjęcie
> dla najbliższych, jesli można wiedzieć? I gdzie szukałas stroju do ślubu?????
> Ja na razie jestem "w lesie" z przygotowaniami. Liczę na ta nową Galerię
> Kazimierz. Myślałam o jakims niebanalnym kostiumie lub romantycznej sukience.

W Krakowie mamy cywilny, kościelny będzie w Warszawie, więc na Kraków
przeznaczyliśmy tylko po południu obiad dla rodziny w "Ratuszowej" i wieczorem
luźną popijawę dla przyjaciół w "Starym Porcie". Strój do ślubu cywilnego (coś
pomiędzy suknią a garsonką) kupiłam za 300 złotych z groszami w "Skorpionie" na
Kalwaryjskiej. Suknię do kościelnego też szyję w Krakowie - na Warszawę mnie
nie stać )) Jak chcesz, dam Ci namiar na krawcową, wydaje się bardzo
sensowna.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,21588459,21588459,fryzjerka_i_wizazystka_w_Krakowie_poszukiwana.html


Temat: stroje dla mam młodej pary - Maximus
stroje dla mam młodej pary - Maximus
Dziewczyny, czy któraś z Was była ostatnio w Centrum Mody lub w Maximusie w
Nadarzynie? Chodzi mi o to, czy znajdziemy tam stroje dla mojej mamy i dla
mamy narzeczonego na ślub i wesele: jasne garsonki, komplety sukienka i
żakiet, sukienki koktajlowe itp.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,619,38477903,38477903,stroje_dla_mam_mlodej_pary_Maximus.html


Temat: dlaczego faceci nas zdradzaja i chcą nami żądzić
Kochalam i kocham go ponad wszystko. on mi obiecal ze wszystko bedzie juz ok
ale w ta sobote mamy wesele i pojechalismy w poniedzilek na zakupy. I on zaczał
mi wymyslac jakies garsonki za 400 pare złotych sukienek nie mogłam włozyc nic
mu sie nie podobalo i powiedzialm w koncu ze z nim nie ide. mam pytanie
dlaczego oni nam to robia po takim dlugim okresie chodzenia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,13901622,13901622,dlaczego_faceci_nas_zdradzaja_i_chca_nami_zadzic.html


Temat: Na cholera mi biała suknia..
panileonowa napisała:

> Czym robię się starsza, tym mniej mi zależy na wielkim weselu z
> tabunem gości, białej sukni i całej tej szopce.
> Nie rozumiem po co ludzie oszczędzają latami, spędzają całe dni na
> przygotowaniach, zabijają się o głupie wizytówki,

Jak to nie rozumiesz? Skoro o czymś takim marzyłaś, to łatwo sobie
przypomnisz, co Ci się kilka lat temu w takiej wizji "wielkiego
polskiego wesela" podobało.
Brałam ślub (cywilny i kościelny) w wieku 24. lat. Miałam jasną,
wełnianą garsonkę i jewabną bluzkę mamy. Garsonka przydała mi się
wielokrotnie. Zamiast wesela był obiad na 15 osób w mieszkaniu moich
Rodziców. Dobrze to wspominam:)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,80186551,80186551,Na_cholera_mi_biala_suknia_.html


Temat: Gdzie ładna garsonka w Warszawie-Pomóżcie
Gdzie ładna garsonka w Warszawie-Pomóżcie
Drogie e-mamy,

W sobote idziemy z mezem na wesele ale ja nie ma jeszcze zadnego stroju.
Myslałam o garsonce - aby to nie byl stroj tylko i wylacznie na
wesele.Podpowiedzcie mi gdzie w w-wie (Centrum, Bemowo)kupie garsonke albo
cos odpowiedniego na wesele i pożniej na inne okazje.
Z góry dziękuję.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,611,66754946,66754946,Gdzie_ladna_garsonka_w_Warszawie_Pomozcie.html


Temat: w co się ubrac na wesele??
Z tego co się orientuję to stadion ma najniższe ceny (niższe od
sklepów) ale być może jakość jest niższa, od nas ludzie jeżdżą się
tam obkupywać a mamy około 200km do Warszawy.

Ostatnio (tydzień temu) byłam na weselu tzn ja na ślubie bo z małą
nie chciałam iść i powiem Ci, że goście byli ubrani bardzo
zwyczajnie. Kobietki miały albo suknie sylwestrowe albo garsonki.
Ja wiem, że każdy chce wyglądać olśniewająco, ale to nie goście mają
błyszczeć tylko para młoda.
Może to kwestia możliwości finansowych, ale ja nigdy nie kupuję
ubrań pod jedną imprezę. Dlatego jeśli już miałabym coś kupić to
chyba prostą letnią sukienkę w jasnych stonowanych barwach.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43618,81169134,81169134,w_co_sie_ubrac_na_wesele_.html


Temat: Ślub
my też ślub braliśmy w kwietniu, ale 30.
jechaliśmy szarym peguotem. nie pamiętam, ale chyba mieliśmy tylko bialą
szarfę. w każdym razie nie bylo tego dużo.
jedyna wpadka, świadkowej, rozeszla jej sie garsonka na szfie na plecach, przed
wyjazdem z domu moja bratowa próbowala jej to zlapać, ale z marnym skutkiem i
calą mszę świadkowa przesiedziala w plaszczu swojej mamy. a pogoda byla
piękna... dobrze,że na wesele zabrala sobie coś na przebranie

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,39856,52230318,52230318,Slub.html


Temat: chrzciny i zaświadczenie
No wlasnie na no pytanie nie znam odpowiedzi? Moze z powodu braku tolerancji w
stosunku do tych nieochrzczonych, zeby dziecku bylo latwiej. To tylko takie
moje zgadywanie - bo szczerze nie rozumiem po co i w jakim celu. Podobnie jest
z wieloma mlodymi, ktorzy biora slub koscielny, bo wydaje im sie ze bez tego
nie mozna miec bialej sukienki i wesela. Bo to przeciez nie wypada do USC isc
w sukni slubnej tylko trzeba ubrac garsonke albo sukienke wieczorowa; owszem
elegancka ale nie slubna, bo jakze to tak...

Pisalam wczesniej o tolerancji a raczej jej braku i pewnie wielu sie tu ze mna
nie zgodzi. Ale wyobrazcie sobie takie zdarzenie, ze np. mowicie do swojej
mamy "mamo zdecydowalem/am sie wystapic z Kosciola Katolickiego i przyjac wiare
zydowska; od teraz nie bede uwazal/a niedzieli za dzien sw. tylko sobote."
Mysle, ze w wiekszosci domow i to nie tylko tych praktykujacych katolikow, nie
spotkalo by sie to z "entuzjazmem" - to oczywiscie eufemizm.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,57414292,57414292,chrzciny_i_zaswiadczenie.html


Temat: Co z tym począć?
Co z tym począć?
Mam 22 lata i wychodzę za mąż. Mieszkamy z Pawłem razem już od roku i postanowiliśmy w końcu zalegalizować nasz związek. Jestem bardzo szczęśliwa, ale pojawiły się pewne wątpliwości. Otóż, chcemy wziąć ślub cywilny. Pierwszy problem, to suknia. Kompletnie nie wiem w czym powinnam wystąpić w tym dniu. Zważywszy na wiek, nie chce ubrać się jak stara baba w jaką poważną garsonkę, chyba najlepsza była by sukienka, ale jaka, w jakim kolorze, w fasonie. Nie mam pomysłów, możecie mi cos polecić, podpowiedzieć? Jakieś wasze zdjęcia, albo linki do stron z sukienkami do cywilnego? Druga sprawa. To Pawła rodzina mieszka 300 km od mojej i naszego miejsca zamieszkania. Jak to wszystko zorganizować? Chcielibyśmy zaprosić rodziców, chrzestnych, ewentualnie dziadków, ale boję się, że jak zostanie jeden brat ojca Pawła nie zaproszony, tak samo z mojej strony ktoś zostanie, to będzie obraza. Co o tym myślicie? No i gdzie ich pomieścić? Na nasz koszt np. hotel? Zdecydowaliśmy się na w miarę skromny ślub, co więc za tym idzie po ceromonii w urzędzie wybieramy się do restauracji na obiad, deser, ale co dalej? Np. co z przyjezdnymi? Kompletnie nie umiem sobie tego wyobrazić. Poradźcie. Wiem, że pisze chaotycznie, ale jakoś inaczej nie umiem. Czy wypada zaprosić za ślub, a nie na wesele, nie chciałabym, żeby w urzędzie było pusto, mamy przecież znajomych, ale nie stać mnie na obiad dla nich. Ania.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,582,5427357,5427357,Co_z_tym_poczac_.html


Temat: cos eleganckiego dla karmiacej mamy....
A czemu dla karmiącej mamy ma być coś specjalnego?
Karmię już drugie dziecko i nigdy nie miałam w tym celu specjalnych ciuchów.
Też niedługo wybieram się na wesele i zamierzam ubrać się elegancko, ale
normalnie tzn rozpinana bluzka + jakaś fikuśna garsonka. A nawet gdybym
założyła sukienkę to też nie byłoby specjalnego problemu. Malucha nie zamierzam
przecież karmić na sali bankietowej, bo hałas muzyki i gwar rozmów by go
rozpraszały. A jeśli znajdę ustronne miejsce (całkiem wygodnie jest w
samochodzie), to zawsze mogę się tam jakoś rozebrać, aby móc nakarmić malucha.
pozdr
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,583,40241754,40241754,cos_eleganckiego_dla_karmiacej_mamy_.html


Temat: październikowe wesele- proszę o poradę
październikowe wesele- proszę o poradę
Mamy zaproszenie na ślub i wesele - 6 październik.
Mam dylemat w co się ubrać , chciałabym zakupiony strój później
wykorzystać w pracy i tu pytanie w co się ubrać? czy może być
garsonka ze spodniami - czarna do tego fajna bluzeczka? czy co?
pracuję jako księgowa i dotej pory nie nosiłam "zbyt " eleganckich
ubrań
wiem że podobny wątek był ale chciałam nieco przybliżyć sytuację
liczę na was

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,68728956,68728956,pazdziernikowe_wesele_prosze_o_porade.html


Temat: Ubiór na ślub - przesadzam?..
Wspolczuje mezowi, i wszystkim chlopom. Kobietom pod tym wzgledem latwiej, mamy
cale mnostwo wariantow eleganckiego stroju, i czy na wesele pojdziemy w malej
czarnej, czy w garsonce, nikogo to nie zszokuje. A facet ma garnitur. I jesli
nie lubi garnituru, a wrecz go nie znosi, tak jak twoj (i moj) maz, to takie
oficjalne wystapienia sa katorga.Moj chlop tez na wlasnym slubie nie wystapil w
garniturze Kupil sobe super marynarke lekko odlotowa w H&M (czarny aksamit,
czarno fioletowa podszewka) i teraz ta marynarka "robi mu stroj" elegancki.
Czyli na slubie wystapil w dzinsach, eleganckim t-shircie i marynarce. Wygladal
fajnie!
Moze namow chlopa na rajd po sklepach, niech tez sobie znajdzie jakis fajny
niegarniturowy tuzurek?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,44222109,44222109,Ubior_na_slub_przesadzam_.html


Temat: Brak kultury w Promodzie
Cofam wszystko co wczoraj napisałam:|
Już wiem co to znaczy niekulturalna kadra w sklepie:|
Wczorajszy dzień to był jakiś żart. Wyciągnęłam mamę na zakupy po sukienkę na
wesele. Dzień wcześniej znalazłam taką jedną w Studio Moda, ale nie byłam do
niej przekonana. Moja mama po jej zobaczeniu powiedziała, że sukienka leży na
mnie okropnie, na co ekspedientka tak na nas naskoczyła, że szok! Mówiła ciągle
bardzo niegrzecznym tonem, że moja mama nie ma gustu, że w ogóle nie powinna się
wypowiadać, a to, że sukienka źle leży to wina mojej figury. Potem coś jeszcze
gadała o tym, że mam za duże biodra - tyłek owszem, ale bioder w ogóle nie
mam:P, i generalnie byłyśmy w dużym szoku wychodząc ze sklepu.
Szkoda tylko, że to nie był odosobniony przypadek. Sukienkę dla mnie znalazłyśmy
w innym sklepie i szukałyśmy dalej dla mamy. Weszłyśmy do Anny S na Szewskiej -
jak dla mnie paskudztwo na paskudztwie, w tym kilka garsonek od minge, ale można
było coś fajnego znaleźć. Właścicielka zaczęła nam pokazywać najpaskudniejsze
komplety ze wszystkich - w same róże, olbrzymie paskudne wzory i miała głęboko
gdzieś, że jej powtarzałyśmy za każdym razem, że takie stroje nie są w stylu
mojej mamy. W końcu na nas nawrzeszczała, że się uprzedzamy i że to co nam
pokazuję jest bardzo ładne. Ech, w końcu znalazłyśmy dwa całkiem niezłe
kostiumy, ale rozmiar był zły. Na odchodne pani ekspedientka powiedziała nam, że
jeżeli u niej, gdzie jest taaaakiii olbrzymi wybór i tak dobre ubrania, mama nic
nie znalazła to może sobie darować zakupy, bo nigdzie nic nie znajdzie O_o
Dalej jestem w szoku. W ciągu jednego dnia dwa okropne babsztyle, które nie
wiedzą kompletnie na czym kulturalne zachowanie polega! Jak one mogą sobie
pozwalać na takie impertyneckie teksty do obcych osób??? Jakby były wyroczniami
mody. Już nie ma sensu dodawać, że pani w drugiego sklepu była ubrana od stóp do
głowy w jaskrawozielone ciuchy:|
Wniosek wyciągnęłyśmy z mamą jeden - nie ma co się włóczyć po prywaciakach,
które mają ambicję bycia ekskluzywnymi salonami.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,65785156,65785156,Brak_kultury_w_Promodzie.html